Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wydarzenia

WIELKA PROŚBA O POMOC!!!

Siemanko Kotki! Wiem dawno mnie nie było, mam chyba ze dwa udziergi do pokazania, nadgonię może w jednym wpisie zobaczymy. Mam dzisiaj do was prośbę i pytanie mam nadziej, że pomożecie mi w komentarzach pod tym wpisem i będzie jakiś odzew ;) Otóż na angielskim na mojej uczelni Pani prowadząca wymaga zrobienia prezentacji ustnej na dowolny temat. Muszę przyznać, że jestem przerażona! Opowiadała nam o pokazach chemicznych w sali albo tańcach ludowych i ogólnie wielkim WOOOOW. Pomyślałam, że ja zrobię prezentację o dzierganiu. Przecież na tym się znam i jak ktoś (nie daj Boże!) o coś zapyta to przynajmniej po polsku będę znała odpowiedź ;) A jaka jest ta prośba bo jak zwykle przynudzam? Otóż macie może jakieś pomysły na tematy? Ja póki co wymyśliłam, że opowiem o różnych składach włóczki (pokrzywa, kukurydza i inne udziwnienia) Mogę pokazać różne rodzaje drutów, ale na tym moje pomysły się kończą. Może wy coś wymyślicie ;) Ps. Mam za mało czasu żeby nauczyć wszystkich dziergać (m...

Artystą być...

Wiecie co? Jak zakładałam bloga (praktycznie pół roku temu) zanim w ogóle zaklepałam sobie adres strony rozrysowałam nagłówek. Tak, tak to zielsko z krzywym napisem sobie narysowałam kredkami, zeskanowałam i użyłam jako nagłówka. Z myślą, że kiedyś (w najbliższym czasie) narysuję sobie logo zamiast tego bloggerowego "B" Nooo przedłużyło mi się. Ale w tym miesiącu udało mi się zrobić ten znaczek, tak żeby mi się podobał i mógł symbolizować moją osobę w tych Internetach. No to oto bohater tego posta.  Tam dara dam, tam tam tam tam, tara tam, tam tam tam tam, tara tam (:P Chodziło mi o fragment tego. Prawie wyszło, no nie? ) Nie jest może idealnie, ale przyjęło formę na razie zadawalającą. Chociaż zakładam, że ewoluuje z czasem :) Może kiedyś poznam jakiegoś grafika, który to ogarnie za parę cieplutkich skarpetek :P Nie no żarty takie.

Jednorożec w 18 dni: Dzień XIII

Nooo... Dawno nie publikowałam jednorożca, a działo się na kanwie oj działo. Jednak najpierw chciałabym ogłosić mój mały jubileusz! Jakiś czas temu na liczniku blogowym pojawiło się okrągłe 1000 wejść!!!! Wszystkim Wam bardzo dziękuję, za wejścia, za to, że pozostawiacie po sobie ślad w postaci ciepłych i miłych słów w postaci komentarzy. Może komuś, kto prowadzi bloga od dawna i ma 100x więcej wejść wyda się, że to zabawne, ale nie spodziewałam się zakładając bloga, że ktoś będzie zaglądał i pisał do mnie na dodatek! Nie umiem wyrazić jakie to urocze i kochane w słowach. Po tym słodkim wstępie czas na konkrety :D Ostatnio haft wyglądał tak: Wow sama się nie spodziewałam ile zrobiłam, bo teraz wygląda tak: Macie też podgląd na literaturę którą się teraz zajmuję - podręcznik do biologi ;) Twg. muszę się zapisać do akcji Piórkowych, bo wpadłam. I myślę nad bardzo nietypowym 400g piórkowym ale nie będzie to sweter ;) Nie zdradzę na razie szczegółów, bo muszę się zastanowić, a...

"Cierpka jak agrest, Słodka jak bez"

Udało mi się. Skończyłam bluzkę na konkurs i to ze sporym wyprzedzeniem!!! Postanowiłam, że napiszę długi i w miarę ciekawy opis więc zacznę od początku czyli od wyboru wzoru koloru itp. itd.   5 Maj… oglądam wzory sukienek na Ravelry z myślami typu „ładne ale pewnie nie znajdę czasu w tym roku” Później weszłam na stronę IK. Patrzę, a tam konkurs, na letnią odzież! No to będę miała powód. Wybrałam wzór Summer Feeling DROPSA, bo po prostu stwierdziłam, że taka sukienka będzie do mnie pasować :D W między czasie słuchałam cudownej piosenki (mam troszkę dziwny gust) covera: Pieśń Priscilli w wykonaniu Sylwii Banasik. Piosenka pochodzi z gry Wiedźmin. Dalej ją ciągle nucę, zwłaszcza w szkole :D  Złożyło się, że akurat czytałam „Wiedźmina” Sapkowskiego. Właśnie ta książka i piosenka zainspirowały mnie do wyboru koloru. (Tytuł wpisu to właśnie fragment tekstu piosenki) Wybrałam Timya Madam Tricote w kolorze fioletowym. Wydziergałam. Bardz...

Jednorożec w 18 dni: Dzień VIII (chyba)

Dzień dobry koty! Słoneczko świeci, przyjemna niedziela, a ja mam dzisiaj jakiegoś pecha... Wracając do haftu, miałam krótką przerwę ale teraz muszę zacisnąć zęby i dać czadu, bo jak nie dam rady to przypał będzie... Taką aferę na blogu zrobić i nie dać rady :P Ale wyobraźcie sobie że ja liczyłam i mam 50% zrobione. W ogóle nie widać połowy ale matematyka zawsze ma rację :D Oto zdjęcia DZIEŃ VI DZIEŃ VIII

Wirus, ale nie grypy.

Kojarzycie wzór Virus- Tuch. Wszyscy się nim zachwycają, ale ja muszę powiedzieć, że więcej tego wzoru nie użyję. Nie mówię, że ten wzór nie jest ładny. Jest. Zrobiłam dwie takie chusty. Jedną szarą (powędrowała do babci) drugą różową (dla mamy) Prezentuję chustę na właścicielce :D   Naprawdę to jest fajny wzór. Tylko mam go po prostu dość. ( Ja się tak tłumaczę, bo czuję się trochę winna) Wiecie co za dużo to nie zdrowo. Zrobiłam na szydełku 3,5 mm i udekorowałam pliską z łuków którą widać jak się przyjrzycie na tym zdjęciu: Ewentualnie powiększcie klikając na zdjęcie ;) Po za tym biorę udział w konkursie u Intensywnie Kreatywnej. Kupiłam ładną fioletową bawełnę, bardzo chciałabym wam wszystko pokazać, ale wiecie... konkurs. Mam dwadzieścia pięć dni na zrobienie kiecki. Mam nadzieję, że dam radę ;). Całkowicie zapomniałam, o ujęciu artystycznym :P Jeszcze jedna sprawa. Strasznie dziękuję pierwszemu obserwatorowi. ( Nie wiem czy anonimowych obserwatorów mi pokazuje na ...