Przejdź do głównej zawartości

Posty

Czapucha-żółciucha

Czapkę zrobiłam. Jakieś dwa miesiące temu. Taka zwykła nie ma co się rozczulać. Po prostu wyczaiłam taki zestawik w empiku razem z pomponem i szydełkiem na promocji -70% No to ja nie wezmę :P 
Szybko się robiło, na tyle mi się spodobał ten typ czapki że już popełniłam drugą (pokażę za tydzień) Nawet zebrałam za czapuchę kilka komplementów ;) Ot milo się na serduszku zrobiło :D
I to chyba tyle na dzisiaj. Dość krótko, bo szykuję coś nowego. Z resztą co ja się tłumaczę mój blog moja sprawa ile piszę :P 
Więc do następnego kliknięcia :D 
Najnowsze posty

Gdy fiolet przestaje być tylko kolorem...

Dobra koty dziś będzie symbolicznie i trochę o mnie. Sweter który dzisiaj prezentuje ma dla mnie bardzo duże znaczenie i chyba chcę wam coś o tym opowiedzieć. Tak, powiedziałam chyba... wiem.
Jakieś 2 lata temu poznałam człowieka. Widzicie uważam, że w każdym człowieku tkwi dobro. Wiele razy się na tym przejechałam, ale nie umiem tego w sobie zabić. Co prowadzi do tego, że nie widzę jak ktoś źle mi życzy albo robi mi krzywdę.
Tamten człowiek (Na szczęście nie mam z człowiekiem kontaktu) usilnie próbował mnie zmienić. Nie mam pojęcia dlaczego. Chciał ze mnie zrobić szarego człowieka, takiego nie wyróżniającego się niczym z tłumu. Jest jeden problem, uwielbiam być sobą w większości przypadków nawet lubię swoje dziwactwa. Ale byłam małą siedemnastolatką, na dodatek bardzo nieśmiałą i łatwo mną było zmanipulować. Ej spokojnie ta historia ma happy end ;) Kontakt z człowiekiem mi się urwał (na szczęście) A ja zaczęłam myśleć... Dużo... I długo...
Stwierdziłam, że nie chcę być jednym z wielu lu…

Zimowy komplecik

Siemanko koty (Dzisiaj w jeszcze świątecznym klimacie! :D)Czasami mam wrażenie że doba jest za krótka żeby zmieścić wszystkie rzeczy które chcę zrobić/nauczyć się/stworzyć. Muszę chyba stworzyć listę "Rzeczy do zrobienia które zajmują dużo czasu" Jednym z punktów będzie nadrobienie zległości blogowych.  Mam trzy zaległe dziergadełka . Przedstawiam więc dzisiaj komplecik skończony we wrześniu, w którym chodziłam przez całą jesień. I muszę przyznać, że dobrze się sprawował :D
Czapka wykonana wzorem "Wurm". Wybór tego wzoru nie był wyborem przypadkowym. W liceum jeszcze moja przyjaciółka, miała sweter która miała właśnie taki układ prawych i lewych oczek. Widząc ten sweter z takimi prostymi oponkami na rękawach ja od razu zobaczyłam czapkę. Ten plan był gdzieś w mojej głowie, aż gdy szukałam wzoru i zobaczyłam czapkę "Wurm" wiedziałam, że to będzie ta :D W tym projekcie jest ciekawy ściągacz, ponieważ są to same prawe złożone na pół co daje ładne wykończenie.…

Na zły humor najlepsza jest włóczka!

Cześć Kociaki!Szaro na dworze i ponuro, więc trzeba sobie zrobić porządne turbodoładowanie, co by zachować radość. Jestem (nie przechwalając się, oczywiście) geniuszem w wyszukiwaniu poprawiaczy humoru. Jednym z nich jest kolorowa mięciusia włóczka na drutach :D Więc gdy siostra spytała czy zrobiłabym jej tęczowy komin, nie zastanawiałam się zbyt długo :) Dziergało się przyjemnie mimo przekładania nitki co oczko ;)Zrobiłam siostra zadowolona i ja też :D

Ogólnie robi się to to bardzo prosto, tylko dosyć czasochłonnie długi prostokąt jedno oczko czarnym drugie kolorowym na zmianę. Uzyłam drutów nr 4,0mm. Włóczka tęczowa to Riot od King Cole zaś czarna to Family od Inter-Foxu i tam właśnie zamawiałam obie włóczki.

Także podsumowując krótką wypowiedź. Ludzie uśmiechajcie się nawet bez konkretnego powodu, nie ma co się zamartwiać, jest tyle drobnych rzeczy do radości (tak pan z tyłu, co mi w kółko zwraca uwagę na błędy i wie że właśnie do niego mówię, też szeroki uśmiech!!!!) Czy to z powodu…

Siemaneczko!

Matko, nie wierzę, że nie pisałam nic cały miesiąc. CAŁY MIESIĄC!!! Nie mam wytłumaczenia bo mam prace do pokazania także wiecie... Miłego oglądania :P

Pamiętacie ten wpis o nauce (Tu link) Znowu mam taki dzień. Zrobię wszystko ale się nie pouczę na jutrzejsze kolokwium z matmy. Już posprzątałam mieszkanie obejrzałam filmiki na YouTube, porysowałam, porobiłam na drutach, pooglądałam głupoty w telewizji, zrobiłam kawę, poukładałam puzzle, a podejść do nauki miałam ze 4. No nie idzie mi po prostu.

Więc pomyślałam, że jak pomarudzę to zrobi mi się lepiej, a że nikogo nie ma pod ręką to od czego jest mój blog ukochany. Właśnie co do bloga to mam newsa nie wiem czy się ucieszycie czy nie, ale ja się jaram od jakichś 2 tygodni. Rozszerzam blogową działalność :D Tzn. mam w planach zrobić oddzielne miejsce na swoje gadaniny te takie wiecie często gęsto niezwiązane z robótkami. Zdecydowałam się na taki krok, ponieważ po pierwsze mam ogromną potrzebę dzielenia się swoimi przemyśleniami i chcę t…

DRODZY PAŃSTWO, WZIĘŁAM I ZABIŁAM

Dziś rano nie pomyślałabym, że ten dzień będzie tak tragiczny. Zaczął się przecież całkiem normalnie. Wstałam dosyć późno, gdyż nie miałam dzisiaj zajęć. Odhaczałam spokojnie kolejne punkty mojej porannej rutyny. Wstać - odhaczone. Napisać do ukochanego- odhaczone. Przejrzeć Facebooka przy porannej herbacie z porannego herbacianego kubka (serio!)- odhaczone. Jeszcze kilka punktów jest na tej liście, ale przecież nie chcę Was zanudzić.
Później trzeba było się zająć robotą. Najpierw przejrzałam co słychać w blogosferze, ogarnęłam co trzeba zrobić na uczelnię. Nudy. W międzyczasie można sobie pyknąć odcinek jakiegoś amerykańskiego serialu. Posprzątałam mieszkanie, zrobiłam zakupy i nadeszła ta przerażająca chwila.
Podeszłam do zlewu w kuchni, ilość naczyń piętrzyła się niczym stos włóczek w szafie dziewiarki, która wygrała w lotka. -No nic, trzeba jeszcze pozmywać- pomyślałam i wzięłam się do roboty, nie spodziewajc się skutków tej prozaicznej czynności. Musicie wiedzieć, że szczerze ni…

Uporządkowane burzowe niebo

Dzisiaj prezentuje w całości sweter, który pokazywałam ostatnio. (Chwilę bo w radio reklamy i nie mogę się skupić na pisaniu... No można pisać :P) Prezentuję z lekkim poślizgiem, takim prawie miesięcznym. Jakoś słabo mi się ostatnio pisze, no ale to nic, poradzimy sobie ;)
Jest to bardzo prosty sweterek co do formy. Zrobiony według Razemrobienia IK. Pierwszy raz robiłam reglan od dołu i byłam zdziwiona że tak się da :P I już wiem, że sobie też zrobię sweterek podobny do tego ale z innej włóczki :D Właśnie, co do materiałów używałam Elian Klasik i zużyłam jakieś 500 g na drutach 3,5 chyba.

Historia swetra została opowiedziana ostatnio więc jeśli ktoś nie zna a jest ciekawy to zapraszam TU :D
A tak prywatnie to sporo się dzieje, przygotowuję się do wyjazdu na studia, więc pakowanie w kartony itp. Szczerze to nie mogę się doczekać :D A na drutach jak na razie mam bluzkę z bawełny, bo była w promocji... :P I czapkę z włóczki z Empika (nie najgorsza, a wiele to się po niej nie spodziewałam :)…