Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą maskotka

Przecież jakiś kot wreszcie musiał się pojawić

Siemano Koty! Najpierw kilka informacji o tej prezentacji. Zaliczyłam! Na maksymalną ilość punktów :D Jupi! :D Ostatecznie wybrałam trzy tematy, trochę pogadałam o tym co dzieje się w Internecie na ten temat, później pogadałam trochę o różnych włóczkach, a potem nawet zrobiłam pokaz przędzenia! :D Nawet sobie nie wyobrażacie jak mi ręce dygotały w trakcie wyciągania porcji przędzy. Bałam się, że mi to wrzeciono upadnie narobi hałasu i będzie przypał. Oczywiście jak zwykle przesadzałam i wyszło całkiem spoko, chyba nawet jak na moje słabe możliwości operacyjne tym językiem :)  A dzisiaj chcę Wam pokazać kolejnego pluszaka którego ostatnio zrobiłam ;) Niektórzy mogli go już widzieć na Ravelry, bo tam ostatnio mnie więcej. Łatwiej napisać wpis na forum, niż tekst na bloga. Ten kto nie zna kota Simona niech szybko wyszukuje w Google, ja go uwielbiam! Więc gdy tylko zobaczyłam TEN wzór wiedziałam, że po prostu muszę wyszydełkować tego kociaka! Jak pomyślałam tak zrobiłam i wys...

Tym razem mi różowo...

Trochę się spóźniłam z postem. Założyłam, że będą w środy jest czwartek... cóż nadal sesja... idzie nieźle czeka mnie jeszcze jeden egzamin. Jeden mi nie wyszedł, bywa, nie można się załamywać, nie ma spiny są drugie terminy, miej wyjebane a będzie Ci dane itd. Chociaż co ja się wczoraj nasmuciłam to moje...  Wyszydełkowałam maskotkę na zamówienie (niezależnie co o tym myślicie ja mam naprawdę rzadko okazję robić coś na zamówienie, a sprawia mi to dużo frajdy :D) Taki oto królik powstał. Już kiedyś takiego robiłam na samym początku istnienia bloga o tutaj jest. (Tak na marginesie stracił oczy... dziękuję współlokatorko za brak troski :P Muszę mu doszyć ;)) Ten sam wzór ale królik całkowicie inny. Dużo się nauczyłam przez te dwa lata :D Wybrałam mniejsze szydełko, więc nie ma prześwitów, nie stworzyłam dziwnego szwu przy połączeniu szyjki z główką, wypchałam go specjalnym wypełnieniem do pluszaków, ma prawdziwe oczy a nie dwa guziki. Rozwijam się, cieszy mnie to :D  C...

Zielono mi... chociaż nie tak bardzo

Dzisiaj skończyłam maskotkę. Świeżo z szydełka zdjęty króliczek. Zielony... jaskrawo zielony. Ale na zdjęciach niestety tego nie widać i nie umiem zrobić by nie był szary lub jakiś taki przerysowany (:() więc bez dłuższego gadania wklejam nie zbyt udane zdjęcia   Co do szczegółów włóczka: Cotton Light Dropsa kolor: 11 szydełko nr4,5 wykonałam go wzorem z rosyjskiej strony (muszę poszukać gdzie miałam zapisany adres strony) Edit: Tu jest link Ja po prostu nie mam warunków do odpowiedniego sfotografowania tego koloru. Za chwilę maskotka przestanie być moja, bo królik to prezent dla przyjaciółki i jeszcze do końca tygodnia zmieni właścicielaW tamtym roku na Mikołajki dostałam figurkę misia, ona dostanie maskotkę królika, by do święta pasowało. Czytelniczo: Skończyłam pierwszy tom Sagi o Ludziach Lodu, czytałam go drugi raz więc wiadomo, że mi się podobał ;) Zaczęłam też wczoraj pierwszy tom trylogii Husyckiej Sapkowskiego, bo mam audiobook tej książki. Jestem dopiero ...