Przejdź do głównej zawartości

Święta mi się pomyliły

Hej wszystkim!
Mówiłam, że ten post będzie specyficzny. Już wtedy gdy to pisałam zaczęłam dziergać to co ostatnio skończyłam. 

Ale najpierw historyjka tak żeby było śmieszniej. Ostatnio byłam w Empiku i zobaczyłam, że już sprzedają te wszystkie urocze (i zarazem kiczowate) ozdóbki na Wielkanoc. Niektóre dziewiarki na pewno dziergają wielkanocne króliki. Ja też właśnie skończyłam kolejnego pluszaka, też świątecznego, bo inaczej bym się tak nie rozpisywała. I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ja renifera zrobiłam. Wiecie takiego bożonarodzeniowego, zielono-czerwonego co z Mikołajem jeździ.

Jakoś tak ciężko się z tego wytłumaczyć. Wzór mi się spodobał (klik) więc wydziergałam. Przecież nie można się ograniczać :P Użyłam różnych włóczek, które miałam w swoich zapasach min. Kotka, Safranu Dropsa Cotton Soft YarnArt. Te zabawki to dobry sposób na pozbycie się resztek. Problematyczne jest tylko gdy resztki zabraknie, a dokupić nie za bardzo się da. Tak, zdarzyło mi się to, bo na rogi zabrakło, ale poradziłam sobie dużej różnicy nie widać ;) (Chyba...)

Jeszcze na koniec, taka drobna dygresja. Zdjęć kota dawno nie było. Więc proszę bardzo Kot, który wygląda jakby się zastanawiał co by tu znowu zepsuć :P Trzymajcie się do następnego kliknięcia ;)

Komentarze

  1. Jeden i drugi mi się podoba:) Ale kot zawsze wygra:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Może kiedyś kota zrobię to będzie combo :P

      Usuń
  2. Fajny ten renifer, pozytywnie zadumaną mordkę ma, za kot wygląda jakby się zastanawiał czy na niego polować czy wybrać inną rozrywkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A rzeczywiście jakiś zamyślony wyszedł. Dopiero teraz zauważyłam ;)

      Usuń
  3. Renifer jest wspaniały :). Powiedzmy, że tak mu się spodobało, że nie wrócił z Mikołajem do Laponii tylko został u Ciebie do kolejnych świąt (i czeka na mazurki i baby wielkanocne). A co! Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) To naprawdę dobre wytłumaczenie. Pewnie na dodatek miał dość niskich temperatur, śniegu itd.

      Usuń
  4. Słodki renifer :)
    A kto powiedział, że renifery można robić tylko na BN?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      No niby nikt tak nie mówił, ale jakoś się przyjęło ;)

      Usuń
    2. No tak :) Jak koledze powiedziałam, że robię teraz renifera, to się zapytał czy mi aby się święta nie pomyliły :)

      Usuń
    3. Ale przecież to tak fajnie jest być takim troszkę niestereotypowym człowiekiem :D

      Usuń
  5. Prześliczne renifer.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. renifer wygląda super :)
    A kociak słodki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kot i renifer dziękują ślicznie :D

      Usuń
  7. Superowy ! Zapraszam do mnie na Candy !
    http://grandmothermartha.blogspot.com/2017/03/zapraszam-na-wiosenne-candy.html
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz